Posty

Właściciele Wykopu nie szanują użytkowników krytykujących święte krowy, czyli opłacone komercyjne konta

Obraz
Mój poprzedni wpis o portalu Wykop.pl wywołał niemały skandalik przyczyniając się do dużej dyskusji w tym serwisie. Jednym z elementów krytyki była duża komercjalizacja serwisu skutkująca tym, że różne serwisy internetowe wykorzystują go do promocji własnej treści (płacąc właścicielom Wykopu) wrzucając znaleziska na dowolne tematy (najczęściej polityczne lub tabloidowe), co kłóci się ogólnie z pierwotną serwisu, czyli idei dzielenia się przez użytkowników treściami ciekawymi. Z tym idzie w parze chęć posiadania tzw. bordo, czyli najwyższej możliwej rangi w serwisie. Najaktywniejsi użytkownicy przekonali się, że aby posiadać dobre miejsce w rankingu, wystarczy umieszczać dużą liczbę znalezisk, dla ułatwienia pochodzących z kilku domen. W rezultacie, Wykop.pl nie przypomina już społecznościowego serwisu, tylko jest zbiorem linków do artykułów poświęconych bieżącym sprawom. Kolejny, nikomu niepotrzebny feed informacyjny. Usunięte przez administrację znalezisko Użytkownicy również widzą te...

Upadek serwisu Wykop.pl

Obraz
Wykop jest fenomenem w polskim Internecie. Żywa społeczność dzieląca się treściami i komentująca je nie jeden raz pokazała swoją opiniotwórczą moc. Na Wykopie na światło dzienne wychodziły aferki polityczne (na przykład koszty telefonów Hanny Gronkiewicz-Waltz do Izraela lub szczegóły wynajęcia pomieszczenia na Zamku Królewskim Instytutowi Bronisława Komorowskiego). Wykop przed każdymi wyborami potrafił żyć dyskusją, niekiedy bardzo merytoryczną. To właśnie na Wykopie pierwszy raz pojawiła się także informacja, że dyrekcja upadłego portalu społecznościowego NK.pl postanowiła opublikować wszystkie dane swoich użytkowników, by były widoczne z poziomu przeglądarek. Zważywszy na niegdysiejszą popularność (ok. 10 milionów kont), było to wydarzenie niesłychane. Poczynania administracji tego serwisu społecznościowego zainteresowały wówczas redakcje wielu serwisów informacyjnych, które w swoich tekstach wprost powoływały się na użytkownika Wykopu. Tymczasem, w ostatnich miesiącach serwis spod ...

Zostałem zachęcony do złożenia odwiedzin na Naszej Klasie. Jestem w szoku

Obraz
Przed kilkoma dniami ukazał się kolejny już artykuł poświęcony serwisowi NK.pl , dawniej zwanemu Nasza-Klasa. 75% treści standardowa, czyli początki, rosnąca popularność, przesyt, malejąca popularność oraz co nie zatrybiło. Można by to uznać za kolejny tekst rocznicowy i ominąć szerokim łukiem. W końcu to coś, co zwiemy dziś NK, to żywy trup. Jednak, gdy się popatrzy szerzej, to zauważy się pewną prawidłowość: tekst w serwisie Komputer Świat (właścicielem Ringier Axel Springer, czyli Onet.pl) o serwisie NK.pl (właścicielem Ringier Axel Springer itd.). No to zobaczmy te brakujące 25% treści: Jeżeli ostatni raz byliście na NK.pl kilka lat temu, to naprawdę warto znów tam zajrzeć. Istnieje duża szansa, że wasz profil wciąż tam jest, bowiem jeżeli sami go nie usunęliście, to nikt tego za was nie zrobił. Co to oznacza? Że wciąż znajdziecie tam np. stare zdjęcia i wiadomości! Wciąż istnieje też profil waszej klasy, a na nim forum, w którym zachowały się wypowiedzi waszych koleżanek i kolegów...

Dawna Nasza Klasa wypuściła do internetu dane o milionach swoich użytkowników

Obraz
Jeden z użytkowników zapomnianego już portalu społecznościowego NK.pl (dawna nasza klasa.pl) zwrócił uwagę, że profile użytkowników, wraz ze zdjęciem i najważniejszymi danymi, są teraz indeksowane przez wyszukiwarki internetowe. Ma to związek z niedawnym redesignem portalu, w wyniki którego przeprojektowaniu uległa strona główna, strona profili, szkoły, klasy i fora. Tym samym, dane należące do kilkunastu milionów Polaków dostępne są zwyczajnie z poziomu wyszukiwarki Google. W szczycie swojej popularności (lata 2008-2010), Nasza Klasa liczyła ok. 12-13 milionów aktywnych użytkowników. Część z nich to były konta Jana Pawła II (zmarł półtora roku przed uruchomieniem portalu), Michała Wiśniewskiego lub Doroty Rabczewskiej w liczbie kilku-kilkunastu sztuk. W 2011 roku NK.pl przegonił Facebook, a od 2013 roku liczba użytkowników gwałtownie malała. Dziś jest to praktycznie wymarły portal, na którym życie toczy się głównie wokół gierek, obrazków #grazynacore lub łańcuszków. NK.pl nadal liczy ...

Grono.net.pl znów zamknięte. Użytkownicy znowu stracili dane?

Obraz
Od kilku dni na gronie.net.pl trwa przerwa techniczna. Czy jest to ewidentne zamknięcie serwisu? czy użytkownicy stracili pliki, które wgrali w trakcie wakacji? Na przełomie czerwca i lipca dotychczasowe grono zostało zamienione na polską kopię diglo.com, serwisu społecznościowo-hostingowego, który umarł po kilku miesiącach bycia w sieci. Użytkownicy grona nie mogli przejść wobec tego obojętnie. Na innych serwisach pojawiły się natomiast ostrzeżenia o wątpliwości samego przedsięwzięcia, nie wiadomo było czy strona, która raz usunęła, bez ostrzeżenia dane swoich użytkowników (oprócz dyskusji zniknęły zdjęcia, oraz pliki, które użytkownicy mogli wgrywać na serwis - usługa wprowadzona na jesieni zeszłego roku) nie zrobi tego drugi raz. Co więcej serwis i tak nie był już popularny, a nie zrobiono nic, aby zmienić ten wizerunek. Na domiar złego pojawiły się reklamy wysyłane mailem. Pod wpisem na Antywebie użytkownik Zenek napisał: Ciekawe, że nadal rozsyłane są (podejrzane) reklamy, podpis...

Grono reanimacją innego trupa? Powrót Diglo

Obraz
Wszystko na to wskazuje, że autorzy Grona nie mieli pomysłu na serwis także ostatnim razem. Wykorzystano martwy już pomysł i zastąpiono nim grono.net.pl. Historia pewnie się powtórzy i Diglo/Grono zdechnie ponownie. O najnowszym pomyśle chłopaków z Xevina i Red Sky nie trzeba przypominać. Pisano o tym wszędzie, Grono w swojej formie zdechło i nic go nie wskrzesi. Dobrowolnie pozbyto się wszystkiego, co trzymało ostatnich już użytkowników. Tymczasem koszty utrzymywania serwisu były spore, no właśnie... Grono a Diglo Warto jednak było przebywać na odnowionym Gronie i czytać dyskusje oburzonych użytkowników, jeden z nich napisał coś w ten deseń: wpiszcie w google obrazki słowo diglo. Eureka! Okazało się, że to co zobaczyliśmy jest jakby przetłumaczoną na język angielski wersją Grona. Inny jest tylko logotyp serwisu. Pokrywają się nawet teksty zachęcające do utworzenia konta. Wyjaśnia to także dlaczego interfejs Grona zawiera komunikaty w języku angielskim (na przykład katalog grup tematy...

Grono tłumaczy swoją wpadkę awarią serwerów

Obraz
Tego jeszcze nie było. Grono po raz kolejny pokazało jak stracić wiernych użytkowników. Tłumaczenie jest równie absurdalne co nowa wizja serwisu zaprezentowana w miniony piątek. Przypomnijmy, od kilku miesięcy serwis społecznościowy Grono.net używał innego adresu, tamta domena jednak prowadziła na właściwą stronę. Kup domenę grono.net W piątek natomiast stary adres został odpięty od serwera, a serwis drastycznie zmienił swoje przeznaczenie. Stał się miejscem na hostowanie plików. Podobieństwo do "Chomika" jest oczywiście przypadkowe. Użytkownicy przywitali zmiany z ogromną radością, także, dlatego, że oczywiście o wszystkim zostali powiadomieni (w czerwcu grono wystosowało mail informując o planowanych zmianach. W zapewnieniu zawartość serwisu miała pozostać na swoim miejscu, zmienić miał się jedynie jego charakter), oczywiście mail nie doszedł do każdego - aby go dostać trzeba było mieć zaznaczoną stosowną opcję w ustawianiach. Nie każdy tak miał, bo oznaczało to również otr...

Plany na przyszłość Grono.net.pl

Obraz
Użytkownikom Grona został przesłany mail z suchymi informacjami dotyczącymi nowej wersji serwisu. 1 lipca dowiemy się o wszystkim. Czemu jest to taką tajemnicą? Czyżby szykowały się naprawdę duże zmiany? Nikt tego nie wie... Mail o takiej treści otrzymaliśmy od Grona. Na początku ciężko go było odnaleźć wśród setek informacji handlowych, które serwis rozsyła swoim użytkownikom każdego dnia. Starając się łączyć szczątkowe informacje płynące od administratorów udało mi się nakreślić strategię, dlaczego serwis ten obecny jest nadal w sieci. Kiedyś zamknięty serwis społecznościowy, dziś farma SEO Początki Grona były wiadome, miał to być serwis zamknięty. Sprzyjało to pojawianiu się setek tysięcy gron zawierających ciekawe informacje, m.in. dotyczących życia uczelnianego lub własnych zainteresowań. Sprzyjał temu hermetyczny wizerunek oraz skłonność samych użytkowników do wyrażania własnych poglądów. Niestety jeszcze w 2009 roku (już po słynnej wpadce z Facebookiem) WSZYSTKIE grona zostały u...

Smutny koniec Grono.net

Słyszałeś, drogi czytelniku, o serwisie Grono.net? Nie? Spytaj, proszę, starszego rodzeństwa, czemu kiedyś było popularne, a dziś nie jest... Zastanówmy się, co takiego się stało, że serwis ten wymarł niemal całkowicie. Artykuły poświęcone analizom czyjegoś upadku to dobra lektura do poduszki. Wychodzi mądrość, ale nieraz i głupota. Zastanówmy się, co takiego się stało, że serwis, nazywany ikoną polskiego internetu wymarł niemal całkowicie. Zaznaczam, że nigdy na poważnie nie korzystałem z Naszej Klasy ;) Początki Konto na Grono.net (obecnie pod adresem grono.net.pl) założyłem, za namową kolegi w wakacje 2005 roku, tuż przed pójściem na studia. Na początku lista moich znajomych nie była zbyt długa, Grono było jednak wygodniejsze niż poczta email. Sytuacja zmieniła się, gdy pojechałem na obóz zerowy organizowany przez moją uczelnię. Po powrocie kontakty z poznanymi osobami utrzymywało się właśnie za pomocą Grona, na studiach było podobnie. Z czasem serwis ten stał się tym, czym dziś jes...