Posty

Wyświetlam posty z etykietą xevin

Grono reanimacją innego trupa? Powrót Diglo

Obraz
Wszystko na to wskazuje, że autorzy Grona nie mieli pomysłu na serwis także ostatnim razem. Wykorzystano martwy już pomysł i zastąpiono nim grono.net.pl. Historia pewnie się powtórzy i Diglo/Grono zdechnie ponownie. O najnowszym pomyśle chłopaków z Xevina i Red Sky nie trzeba przypominać. Pisano o tym wszędzie, Grono w swojej formie zdechło i nic go nie wskrzesi. Dobrowolnie pozbyto się wszystkiego, co trzymało ostatnich już użytkowników. Tymczasem koszty utrzymywania serwisu były spore, no właśnie... Grono a Diglo Warto jednak było przebywać na odnowionym Gronie i czytać dyskusje oburzonych użytkowników, jeden z nich napisał coś w ten deseń: wpiszcie w google obrazki słowo diglo. Eureka! Okazało się, że to co zobaczyliśmy jest jakby przetłumaczoną na język angielski wersją Grona. Inny jest tylko logotyp serwisu. Pokrywają się nawet teksty zachęcające do utworzenia konta. Wyjaśnia to także dlaczego interfejs Grona zawiera komunikaty w języku angielskim (na przykład katalog grup tematy...

Grono tłumaczy swoją wpadkę awarią serwerów

Obraz
Tego jeszcze nie było. Grono po raz kolejny pokazało jak stracić wiernych użytkowników. Tłumaczenie jest równie absurdalne co nowa wizja serwisu zaprezentowana w miniony piątek. Przypomnijmy, od kilku miesięcy serwis społecznościowy Grono.net używał innego adresu, tamta domena jednak prowadziła na właściwą stronę. Kup domenę grono.net W piątek natomiast stary adres został odpięty od serwera, a serwis drastycznie zmienił swoje przeznaczenie. Stał się miejscem na hostowanie plików. Podobieństwo do "Chomika" jest oczywiście przypadkowe. Użytkownicy przywitali zmiany z ogromną radością, także, dlatego, że oczywiście o wszystkim zostali powiadomieni (w czerwcu grono wystosowało mail informując o planowanych zmianach. W zapewnieniu zawartość serwisu miała pozostać na swoim miejscu, zmienić miał się jedynie jego charakter), oczywiście mail nie doszedł do każdego - aby go dostać trzeba było mieć zaznaczoną stosowną opcję w ustawianiach. Nie każdy tak miał, bo oznaczało to również otr...

Smutny koniec Grono.net

Słyszałeś, drogi czytelniku, o serwisie Grono.net? Nie? Spytaj, proszę, starszego rodzeństwa, czemu kiedyś było popularne, a dziś nie jest... Zastanówmy się, co takiego się stało, że serwis ten wymarł niemal całkowicie. Artykuły poświęcone analizom czyjegoś upadku to dobra lektura do poduszki. Wychodzi mądrość, ale nieraz i głupota. Zastanówmy się, co takiego się stało, że serwis, nazywany ikoną polskiego internetu wymarł niemal całkowicie. Zaznaczam, że nigdy na poważnie nie korzystałem z Naszej Klasy ;) Początki Konto na Grono.net (obecnie pod adresem grono.net.pl) założyłem, za namową kolegi w wakacje 2005 roku, tuż przed pójściem na studia. Na początku lista moich znajomych nie była zbyt długa, Grono było jednak wygodniejsze niż poczta email. Sytuacja zmieniła się, gdy pojechałem na obóz zerowy organizowany przez moją uczelnię. Po powrocie kontakty z poznanymi osobami utrzymywało się właśnie za pomocą Grona, na studiach było podobnie. Z czasem serwis ten stał się tym, czym dziś jes...