Grono reanimacją innego trupa? Powrót Diglo
Wszystko na to wskazuje, że autorzy Grona nie mieli pomysłu na serwis także ostatnim razem. Wykorzystano martwy już pomysł i zastąpiono nim grono.net.pl. Historia pewnie się powtórzy i Diglo/Grono zdechnie ponownie.
O najnowszym pomyśle chłopaków z Xevina i Red Sky nie trzeba przypominać. Pisano o tym wszędzie, Grono w swojej formie zdechło i nic go nie wskrzesi. Dobrowolnie pozbyto się wszystkiego, co trzymało ostatnich już użytkowników. Tymczasem koszty utrzymywania serwisu były spore, no właśnie...Grono a Diglo
Warto jednak było przebywać na odnowionym Gronie i czytać dyskusje oburzonych użytkowników, jeden z nich napisał coś w ten deseń: wpiszcie w google obrazki słowo diglo. Eureka!
Okazało się, że to co zobaczyliśmy jest jakby przetłumaczoną na język angielski wersją Grona. Inny jest tylko logotyp serwisu. Pokrywają się nawet teksty zachęcające do utworzenia konta. Wyjaśnia to także dlaczego interfejs Grona zawiera komunikaty w języku angielskim (na przykład katalog grup tematycznych).
Dlaczego tak postąpiono? Widocznie właściciele nabyli oprogramowanie tamtego serwisu i postanowili wystartować z nim na rynku polskim. Zachęciła ich spora ilość użytkowników Grona (ok. 1,5 mln założonych kont). Podmienili więc oprogramowanie, tłumacząc wszystko nową odsłoną.
Tymczasem fakty są okrutne. Diglo zdechło po kilku miesiącach od pojawienia się w sieci, obecnie adres nie działa. Czy to samo czeka Grono? Pewnie tak, widząc frustrację użytkowników oraz to, że w świat poszły już pewnie informacje. Wizerunkowo są skończeni. Jakub Kralka na Spider's Web pisał, że nie powierzyłby nowemu serwisowi nawet windowsowych tapet.
Czy panowie z Xevina/Red Sky myśleli naiwnie, że przenosząc na polski grunt pomysł, który okazał się porażką gdzieś indziej coś zyskają? Na to pytanie nie prędko uzyskamy odpowiedź. I może na tym zakończę analizę tego tematu...
Aktualizacja, 30 lipca
Okazało się, że (po miesiącu wprawdzie) informatycy z Grona znaleźli sposób na przeniesienie gron tematycznych. W tym momencie na nowo pojawia się ich coraz więcej. Inne dane użytkowników, w tym zdjęcia nie zostały jeszcze skopiowane. Ale czy to nie za późno to wszystko? Wizerunek mają spalony, a serwis został uznany za martwy i pogrzebany.
Zarchiwizowana wersja: https://web.archive.org/web/20160429064347/http://www.wiadomosci24.pl/artykul/grono_reanimacja_innego_trupa_powrot_diglo_237527.html

Komentarze
Prześlij komentarz