Redesign Dobrych Programów, czyli tech serwis zrobiony przez dziecko na zaliczenie
Co by tu napisać, żeby nic nie pisać? Niedawna zmiana wyglądu serwisu Dobre Programy na pewno nie należeć będzie nie tyle do przemyślanych, co całkowicie zbędnych. Strona w poprzednim wydaniu bardzo dobrze się broniła. Zarówno ergonomią, jak i funkcjonalnością. Wiadomo jednak było, że po przejęciu przez Wirtualną Polskę trzeba będzie coś zrobić, aby dostosować jej poziom do nowej grupy docelowej. Nie obrażając nikogo - głównie osób, które chcą coś na szybko wyklikać jadąc metrem czy tramwajem do pracy. Tylko tyle i aż tyle. Na planowane zmiany wylano wiadro pomyj w komentarzach. Super ogólnie, że Redakcja przygotowała nielicznych już aktywnych użytkowników do zmian. Na odzew nie trzeba było długo liczyć, a zdarzali się nawet ci, którzy mówili, że ostatecznym etapem zmian będzie podmiana na wp.pl. Nie pomylono się wcale dużo - nowa strona to zrzynka z Polygamii . Ten sam silnik, ten sam template, podobne pudelkowo treści. Pisane przez kogo i dla kogo? Nie wiem. Pierwsze dni funkcjonow...